środa, 6 marca 2019

SYOSS PURE SMOOTH: Odżywienie i kontrola puszenia się włosów

Witajcie,
od długiego już czasu staram się zwracać uwagę na składy kosmetyków. Najważniejszą dla mnie kwestią w wyborze tych do włosów, jest brak alkoholu i silikonów. Bardzo zainteresowała mnie nowa linia kosmetyków do włosów SYOSS. Ciekawi co takiego ma w sobie?


Marka Syoss do tej pory nie była przeze mnie lubiana. Kojarzyła mi się z ciężkimi, napakowanymi silikonami odżywkami i szamponami, które oblepiały włos zamiast poprawiać jego kondycję. Kiedy zobaczyłam więc najnowszą serię kosmetyków Syoss Pure, to musiałam je wypróbować na swoich włosach!


Od producenta:
"SYOSS PROFESJONALNE EFEKTY. WŁOSY PIĘKNE JAK Z SALONU. ZACHWYCAJ KAŻDEGO DNIA.
Ultralekka odżywka Pure Smooth do włosów normalnych i grubych. Natychmiastowe rozczesywanie. Dla odżywienia, wygładzenia i kontroli puszenia się włosów. Nie zawiera silikonów, parabenów, oleju mineralnego i sztucznych barwników. Jakość przyjazna alergikom, testowana i certyfikowana przez Fundację Europejskiego Centrum Badania Alergii. Certyfikowany przez UE Ecolabel. Nanieś na wilgotne włosy i spłucz."



Skład:
Aqua, Cetearyl Alcohol, Glycerin, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Argania Spinosa Kernel Oil, Lactic Acid, Isopropyl Myristate, Behenamidopropyl Dimethylamine, Sodium Benzoate, Parfum, Distearoylethyl Hydroxyethylmonium Methosulfate (antystatyk), Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Ceteareth-20.

W składzie znajdziemy emolienty, substancje nawilżające (humektanty), emulgatory, konserwanty, substancje zapachowe, substancje kondycjonujące włosy, substancje myjące.

Skład bardzo mi się podoba! Jeden konserwant, brak silikonów i dużej ilości substancji zapachowych. Pamiętajmy, że w kosmetykach główną substancją która uczula jest zapach. 
Skład jest emolientowo -humektantowy,  jeden z moich ulubionych połączeń w kosmetykach do włosów. Odżywka ta jest jest zgodna z CG (metoda pielęgnacji włosów). Na sam koniec składu mamy substancję myjącą. 



Stosowałam tę odżywkę w myciu włosów metodą OMO (więcej o tej metodzie TUTAJ) jako pierwsze O, jako drugie O, a także jako odżywkę b/s. W każdej roli spisała się idealnie i nigdy mnie nie zawiodła. Mam mocno przetłuszczające się włosy, więc unikam mocno obciążających kosmetyków, ta jest wyjątkowo lekka. 
Lubię takie lekkie odżywki zwłaszcza o poranku, kiedy nie mam czasu na wymyślną pielęgnację włosów. Wtedy ważne jest dla mnie okiełznanie fryzury, wygładzenie i jednoczesny brak obciążenia. Ta odżywka spisuje się w tej kwestii idealnie.

Ciężko było się zdecydować na którą odżywkę Syoss Pure się zdecydować, więc wybrałam Smooth (jest jeszcze wersja Volume i Fresh) ze względu na wygładzenie i kontrole przed puszeniem się włosów (czasem moje włosy potrzebują wygładzenia). Jeśli chodzi o ich grubość to są raczej normalne (producent sugeruje stosowanie odżywki do włosów normalnych i grubych), ja jednak jestem zdania, że nadaje się do każdego rodzaju włosów, nawet tych cienkich. Nie obciąży ich.


Odżywkę mamy zamkniętą w butelce 500ml i kosztuje około 14 złotych. Jej konsystencja jest dość rzadka i płynna, jednak nie spływa z dłoni i włosów. Zapach odżywki jest delikatny i jakby mydlany. Po spłukaniu nie pozostaje na włosach, co jest dla mnie dużym plusem.


Włosy po zastosowaniu tej odżywki są wygładzone, sypkie i lejące. Nie ma problemu z rozczesaniem włosów na mokro lub sucho. Tworzą gładką taflę przy stylizacji na prosto i w ciągu dnia nie wymagają poprawek. Przy stylizacji na fale są one lekkie i nie są spuszone ani obciążone. Za taką cenę warto wypróbować którąś z tych odżywek. Nawet jeżeli Wasza przygoda z marką Syoss nie była owocna.


Znacie tę serię kosmetyków Syoss Pure? Lubicie markę Syoss? Czym kierujecie się przy wyborze kosmetyków do włosów?
Czekam na Wasze komentarze!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję, że jesteś i razem ze mną tworzysz to miejsce.
Jeśli zaobserwowałeś mnie, daj znać, na 100% również Ciebie zaobserwuje!
Jeśli tylko chcesz, to zostaw swój link, jednak i bez niego trafię do Ciebie :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...